Tajemnicze zjawiska
Wyjaśnienia
O stronie
Wiadomości o trudnych warunkach atmosferycznych podczas kolejnej wyprawy sierżanta
Przeczytaj
Partnerzy
Wyjaśnienia
- Oczywiście! Do tego zmierzam. Po kilku tygodniach wróciliśmy na miejsce pierwszego biwaku. Wtedy właśnie Ned powiedział nam, że kończą mu się ładunki. Sprawdziłem swoje zapasy, również były na wyczerpaniu. Wówczas Ned zaproponował, że wróci do chaty, czyli tutaj, po nowe naboje. Muszę dodać, że sporo bagażu pozostawiliśmy u George'a. Zauważyłem, jak Darnley spojrzał na O'Briena, a tamten skinął głową potwierdzająco. - Zaproponowaliśmy Nedowi, by wziął sanie z psami, zawszeć to dwa dni drogi. Odmówił twierdząc, że z psami tylko kłopot, przecież trzeba je żywić. Wobec tego zdecydowaliśmy odprowadzić Neda spory kawałek, a rozstać się dopiero, gdy do chaty pozostanie sześć do siedmiu godzin marszu. Droga prowadziła brzegiem jeziora i nie sposób było nie trafić do celu. Ned obiecał nam, że wróci najpóźniej za trzy dni. Ale nie wrócił. To wszystko, panie poruczniku. - Jak długo czekaliście na powrót pana Chestera? - Cztery dni - odparł myśliwy o imieniu Peter. - Zaniepokojeni udaliśmy się do chaty O'Briena. Jednak nie zastaliśmy Neda. Nie dotarł.
Tajemnicze zjawiska .