Partnerzy

W namiocie

Namiot na pięć osób, do tego namiot zimowy, a wiec ocieplany potrójną warstwą nieprzemakalnej tkaniny, sporo waży i nawet dwu ludzi miałoby duży kłopot z jego ustawieniem. Na szczęście nas było pięciu, ale i tak ledwo uporaliśmy się z ciężkim i sztywŹnym pokrowcem. Może przyczyną naszej słabości było właśnie "złe słońce". Jak wspomniałem, był to namiot zimowy, posiadał więc podłogę, czyli takie samo nieprzemakalne płótno jak na ścianach. Wygoda to i niewygoda - wyjaśnił mi później Dohey. Wygoda, ponieważ usuwa konieczność wykładania wnętrza warstwą świerkowych gałązek, celem izolacji od śniegu, niewygoda - ponieważ nie pozwala na ogrzewanie wnętrza przenośnym żelaznym piecykiem. Przy średnich temperatuŹrach nie ma to znaczenia, lecz gdy słupek termometru spada poniżej 32 stopni, należy przed snem grubo się ubrać. Wreszcie ustawiliśmy namiot. Spojrzałem ku niebu i przeraziłem się. W górze paliły się teraz jakimś przerażającym blaskiem aż cztery słońca. Poczułem ukłucia na policzkach, na czole, jakby tysiące drobniutkich szpileczek atakowało twarz.

Tajemnicze zjawiska .