Tajemnicze zjawiska
Dwa słońca
O stronie
Wiadomości o trudnych warunkach atmosferycznych podczas kolejnej wyprawy sierżanta
Przeczytaj
Partnerzy
Dwa słońca
Lecz trzeciego dnia już od świtu w otaczającej nas przyrodzie poczęło się dziać coś bardzo dziwnego. Mimo jasnego nieba słońce jakoś przygasło, przysłoniła je biała mgiełka. Powietrze, tak dotąd rzeźwe, jak gdyby stężało. Duchota przy 26 stopniach, jakie wykazywał nasz podręczny termometr, była czymś anormalnym. Na tym nie koniec. W kilka godzin później zdumiewające zjawisko ujrzeliśmy na niebie. - Poruczniku! - wrzasnąłem. - Dwa słońca! Mój okrzyk bardzo dokładnie określił to, co zauważyłem. Na przymglonym niebie świeciło jakimś żółtawoczerwonym blaskiem nie jedno słońce, lecz dwa!? Zatrzymała się cała karawana. Jak na rozkaz wszyscy zadarli głowy. - Bywa tak, bywa - Dohey pierwszy przerwał milczenie. - To złe słońce. Indianie powiadają, że zapowiada choroby, a kto dłużej na nie spogląda, ten ślepnie. - To chyba bajka - zauważyłem, lecz Dohey przecząco pokręcił głową. - Jest w tym coś z prawdy - odezwał się Darnley. - Nigdy nie zetknąłem się z tym zjawiskiem, ale znam je z opowiadań ludzi zasługujących na wiarę.
Tajemnicze zjawiska .